
Współczesne dzieci dorastają w świecie, w którym ekran jest obecny niemal wszędzie – w domu, w samochodzie, w sklepie, a nawet w żłobku czy przedszkolu. Łatwy dostęp do smartfonów, tabletów czy telewizji sprawia, że bajki i gry stają się dla najmłodszych nie tylko rozrywką, ale często też sposobem na nudę, samotność czy… brak uwagi ze strony zapracowanych dorosłych.
Ekran szybko nagradza – dźwiękami, kolorami, reakcjami, dlatego dzieci tak łatwo się od niego uzależniają.
Chwała rodzicom, którzy nie pozwalają w ogóle spędzać dziecku czasu na oglądaniu bajek do 3 lub 4 roku życia, bo tacy się zdarzają, ale jest to bardzo wymagające wyzwanie. Nie sposób jednak trzymać dziecko pod kamieniem, w pewnym momencie jego życia i tak trzeba będzie pozwolić korzystać mu z różnego rodzaju mediów, dlatego każdy rodzic, babcia, a nawet nauczyciele powinni posiadać wiedzę o tym, których treści zdecydowanie unikać.

Jakie bajki, piosenki czy inne programy szczególnie szkodzą małym odbiorcom?
Zwróć uwagę na cięcia kadrów, im jest ich więcej i pojawiają się częściej, tym gorzej. Zdarzają się bajki, w których kadr zmienia się niemalże co sekundę! Każde takie cięcie, to nowy impuls dla mózgu, nowy zastrzyk dopaminy, dodatkowy, pobudzający bodziec. Producenci doskonale wiedzą, że taki zabieg działa i uzależnia małą głowę od tego rodzaju treści. Im więcej kolorów, postaci, dźwięków, wydarzeń – tym mózg dziecka bardziej pobudzony, co namnażać będzie problemy ze snem czy trudnościami z koncentracją. Jeśli już musisz włączyć maluchowi tego rodzaju bajkę, niech sesja będzie jak najkrótsza, a najlepiej włączyć ją w spowolnieniu, taka funkcja dostępna jest np. w ustawieniach filmu na YouTube.

Szukaj bajek jak najwolniejszych
i najnudniejszych, niech nie dzieje się tam zbyt wiele, a kadry zmieniają się powoli.
Z pewnością nie będą, aż tak atrakcyjne dla dziecka, ale o wiele lepsze dla jego zdrowia. Świetnym wyborem będą słuchowiska z powoli zmieniającymi się grafikami na zasadzie pokazu slajdów. Wiele takich na swoim kanale YouTube posiada np. ,,Bliżej Przedszkola’’. Alternatywą będą także filmy przyrodnicze dla dzieci, zabawy rytmiczne, bajki kształcące słuch, treningi uważności czy bajki relaksacyjne. Kontroluj to jakie treści maluch przyswaja, Ty podejmujesz decyzje i za to odpowiadasz.

Z czasem zamiast telefonu i bajki w samochodzie, poczekalni czy restauracji – podsuń dziecku angażującą zabawkę.
Mamy cudowny feedback od rodziców, że idealnie sprawdziły się w takich momentach nasze przeplotki i tabliczki kredowe.
Kontrola tego jakie treści maluch przyswaja, powinno być decyzją i odpowiedzialnością dorosłych. Nie uchronimy naszych dzieci od kontaktu z ekranem, ale możemy sprawić, aby czas przy nim spędzony nie był, aż tak szkodliwy.
Tekst: Marcelina Paszyńska
Zdjęcia: Michalina Michór ig: @mich.mila














